Pierwszym jest okres świąteczny wpływający na zmniejszenie płynności rynku ze względu na mniejsza liczbę jego uczestników drugim jest zbliżający się koniec okresów rozliczeniowych inwestorów instytucjonalnych. Można z dużą pewnością stwierdzić, ze ożywienie przyniosą dopiero sesje przyszłoroczne. Usilne dążenia części inwestorów do zachowania status quo jeżeli chodzi o poziom cen akcji były bardzo widoczne na ostatnich dwóch sesjach. Najprawdopodobniej również dzisiaj będziemy mogli obserwować podobne działania, które mogą w końcówce skróconej sesji mogą przybrać postać bardziej otwartego "poprawiania" kursów akcji niektórych spółek. Istotnym czynnikiem mającym wpływ na rynek są dane o deficycie C/A w listopadzie opublikowane przez NBP. Rekordowo niski deficyt, lepsze saldo wymiany handlowej będą wpływać pozytywnie na ocenę polskiej gospodarki w najbliższych tygodniach. Również niepodjęcie w piątek przez rząd decyzji o poparciu projektu zmian w ustawie o NBP jest pozytywnym sygnałem. Napływające z USA optymistyczne dane o nastrojach konsumentów oraz o rosnącej sprzedaży nowych domów są pozytywnymi średnioterminowymi czynnikami pozytywnymi.

Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać umiarkowanych wzrostów