W tej chwili silną barierą podażową jest szczyt z lutego ubiegłego roku na poziomie 1032 pkt. Teoretycznie jego pokonanie otwiera drogę do trendu wzrostowego w długim okresie. W razie przebicia tego poziomu zalecałbym jednak odczekanie na test 62-procentowego zniesienia fali bessy zapoczątkowanej w czerwcu 2000 roku. Znajduje się ono dokładnie 5 pkt. powyżej wspomnianego oporu. A że jest realna szansa na powrót hossy na indeksie w długim okresie, świadczy przełamanie 38-procentowego zniesienia dla całej bessy z lat 2000/2001 oraz psychologicznego oporu na wysokości 1000 pkt. W razie kontynuacji zwyżki następny opór to strefa 1050-1060 pkt. Pierwsze wsparcie to poziom 995 pkt., ale, z uwagi na znaczną dynamikę trendu w okresie ostatnich 3 miesięcy, może być trudne do obrony. Jednakże specyfika tego segmentu rynku w żaden sposób nie wyklucza kontynuacji trendu bez większej korekty.

Dominik Staroń

analityk