błyskawicznie pokonany został zasięg wnikający z wybicia z konsolidacji
(1233), następnie powróciliśmy nad poziom 1240 pkt., który już wielokrotnie
okazywał się dla kontraktów istotny (tutaj też przebiegała linia szyi
formacji głowy i ramion). Dzięki konsekwencji popytu mamy dziś zarówno na
indeksie jak i kontraktach piękne białe świece. Mamy też sygnały kupna na
MACD. To jest jednak opis tego co już za nami, co każdy z czytelników może
sobie sam zobaczyć. Ciekawszy jest co dalej, jak zagrać jutro? Sądzę, że
posiadacze długich pozycji mogą być spokojni. Nie wydaje się, by dzisiejsza
sesja była tylko jednodniowym wyskokiem ale konsekwencje tego ataku popytu
będą także odczuwalne przez dni następne. Na wykresie dziennym można
wyrysować linię trendu wzrostowego opartą o dwa punkty (to trochę zmniejsza
jej istotność). Jej nachylenie wyznacza średnioterminowy trend. Wprawdzie
można się domyślać, że dynamika dzisiejszego wzrostu nie może trwać wiecznie
i szybko dotknie nas korekta, to jednak właśnie ta linia może być dobrym
wyznacznikiem utrzymywania się trendu. Jej obecne położenie jest stosunkowo
niskie warto więc spojrzeć jakie inne poziomy mogą wyznaczyć miejsce ataku
popytu podczas korekty. Takim poziomem może być 1240 pkt. A opór? Kto teraz
patrzy na opory? No może jednak tacy są. Ich uwadze pozostawiam poziom
szczytów z początku grudnia czyli 1320 pkt. oraz