W ciągu dwóch dni stycznia na konta OFE trafiło ponad 200 mln zł. Skala wzrostu i ujawniony popyt na największych spółkach wskazuje, że zwyżka nie będzie trwała tylko kilka sesji. W najbliższych dniach spodziewam się zatrzymania wzrostów. Do tego przyczyni się wniosek o upadłość Elektrimu złożony przez obligatariuszy. Lokalne zatrzymanie powinno nastąpić na poziomie piątkowego zamknięcia, czyli w okolicach 1330 pkt. lub nieznacznie poniżej. Poziom ten jest niewiele poniżej oporu, który był szczytem z 15 listopada. Pozwoli to na powrót indeksu do wstęgi Bollingera. Pozytywnym czynnikiem na najbliższe tygodnie jest uaktywniony popyt skoncentrowany na największych walorach (Pekao, TP, PKN). Należy mieć na uwadze, że inne giełdy w takich krajach, jak Brazylia czy Turcja przebiły już listopadowe szczyty. Obecnie rynki będą oczekiwać zdecydowanego przebicia maksimów z początku grudnia ub.r. przez amerykańskie giełdy. Dla indeksu DJIA i Nasdaq nastąpiło to już na początku piątkowej sesji. Trwalsze przebicie tych poziomów powinno wywołać kolejną falę optymizmu, co nie pozostanie bez wpływu również na naszą giełdę.

Tomasz Ćwintal

BM BPH PBK