Taki przebieg zdarzeń jest potwierdzeniem siły rynku tym bardziej, że wypadamy wyraźnie lepiej, niż giełdy Eurolandu. One odrobiły tylko część strat i nadal znajdują się po południowej stronie.Ze względu na niewielkie w porównaniu z piątkowymi obroty trudno cokolwiek prognozować na drugą połowę sesji. Wydawać by się mogło, iż mała aktywność inwestorów będzie oznaczać korektę w czasie poniedziałkowych notowań, ale zatrzymanie spadków na pierwszym wsparciu pokazuje, że byki nadal mają dużo sił. Z drugiej strony przełamanie ważnego oporu związanego ze szczytem z listopada ubiegłego roku przy mniejszej, niż na poprzedniej sesji aktywności inwestorów, będzie trochę wątpliwym sygnałem. Jeśli jednak przypomnimy sobie charakter wzrostów z października i listopada ub.r., kiedy to analiza obrotów była wcale nieprzydatna, dojdziemy do wniosku, że ten element analizy technicznej nie jest przeszkodą w pokonaniu oporu na dzisiejszej sesji.
Znacznie poprawiły się notowania PKN i TP.S.A., które z przedpołudniowych minusów przeszły na północną stronę. Bardzo dobrze prezentuje się Softbank, którego korekta prawie wcale nie dotknęła. Z mniejszych spółek ciekawie przebiegają notowania na MCI, którego walory silnie spadają, testując historyczne minimum. Nie bez znaczenia była tu informacja o redukcji zaangażowania przez fundusz CAIB, największego inwestora finansowego i rezygnacji trzech członków Rady Nadzorczej z pełnienia tej funkcji.