Reklama

Niższa aktywność

Piątkowa sesja pomimo negatywnego wydźwięku formacji harami, jaka utworzyła się na wykresie WIG20 dzień wcześniej, przyniosła umiarkowany wzrost głównego indeksu warszawskiej giełdy. Indeks największych spółek po przebiciu oporu na poziomie 1350 pkt., szybko doszedł do następnej istotnej bariery podażowej.

Publikacja: 11.01.2002 17:23

Jest nią złote zniesienie 38,2% całej bessy, rozpoczętej w marcu 2000 r. liczone logarytmicznie. WIG20 z zegarmistrzowską precyzją dotarł właśnie do tego oporu, co momentalnie uaktywniło niedźwiedzie. Teraz dalsze wzrosty zależą już tylko od pokonania okolic 1410 pkt. Na razie więc można zapomnieć o dotarciu WIG20 do poziomu powyżej 1500 pkt.

Nadal znakomicie przedstawia się sytuacja średnich kroczących, gdzie szybsza SK-15 przebiła właśnie od dołu wolniejszą SK-45. Będą one teraz stosunkowo silnym wsparciem dla strony popytowej razem z luką, która została utworzona 4 stycznia na poziomie 1285-1298.

Co prawda nieco bliżej, tj. na poziomie 1365 pkt., znajduje się najbliższe wsparcie, jednak z uwagi na to, że niedawne wzrosty były bardzo silne, to i korekta może okazać się także dość gwałtowna.

Sytuacja średnioterminowa jest jak najbardziej pomyślnam, o czym informuje dobry stan MACD, który oddala się stopniowo od linii równowagi i linii sygnału. Jeszcze lepiej prezentuje się wygładzony RSI, który wspiął się do najwyższego poziomu od ponad roku.

Robert Cichowlas

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama