Nadal z rynków zagranicznych dochodzą mało optymistyczne informacje. W Stanach w piątek rynek został ostudzony przez wystąpienie A. Greenspana, co przyniosła kolejne spadki tamtejszych indeksów. Buła to już czwarta spadkowa sesja. Większy od oczekiwań spadek cen (PPI) świadczy o braku popytu na towary. Również po zapowiedział drastycznych redukcji w koncernie Forda inwestorzy zaczęli wątpić w bliskość wychodzenia z recesji. Nie jest wykluczone, że po czterech spadkach nastąpi w Stanach odbicie, jednak jest duża szansa, że zostanie wykorzystane ono do zamykania pozycji. Kolejna sesję spadają największe giełdy azjatyckie. Jak wiadomo nasz rynek porusza się ostatnio w oderwaniu od światowych tendencji. Równie pozytywnie zachowuje się Węgierski BUX. Osłabienie się naszej waluty w końcu ubiegłego tygodnia również świadczy o pewnym niepokoju. Inwestorzy będą oczekiwać tu na kolejne obniżki stóp procentowych NBP co po korekcie powinno pozytywnie przełożyć się na rynek akcji.

Na dzisiejszej sesji oczekujemy korekcyjnego spadku rynku.