Jeżeli nadchodzące dni będą przebiegać w podobnym stylu to byki nie powinny mieć żadnych problemów z obroną nieco niższych barier popytowych, jakie znajdują się na wysokości 1050 i następnie 1035 pkt. Ostatni z wymienionych poziomów to wsparcie, jakie wyznacza SK-15 i dopóki niedźwiedziom nie uda się sforsować tego poziomu, tak długo trend wzrostowy będzie dominującym na tym rynku.

Mimo słabej deprecjacji indeksu MIDWIG na ostatnich sesjach, powrót na SK-15 wydaje się być bardzo prawdopodobny. Sygnał sprzedaży wygenerował już Stochastic Oscillator i Wiliams %R. Ponadto wskaźnik impetu opuścił już strefę wykupienia i w jego ślady powinien pójść na najbliższych sesjach także RSI. Widać więc wyraźnie, że byki straciły impet i jedynym lekarstwem na to, może okazać się właśnie korekta. Podsumowując, można powiedzieć, że korekcyjny powrót na SK-15 na pewno przyniósłby w chwili obecnej o wiele więcej dobrego niż złego.

Katarzyna Płaczek

BDM