Świadczy to głównie o wstrzymaniu popytu ze strony dużych inwestorów. Słaba koniunktura utrzymuje się także na giełdach zachodnioeuropejskich, gdzie główne indeksy także spadają (m.in. z powodu obniżenia rekomendacji dla Nokii) . Dziś z powodu święta nie odbędą się sesje na rynkach amerykańskich, co po części tłumaczy zmniejszone obroty na naszej giełdzie. Wyraźnie mniejsza niż zwykle aktywność rodzimych inwestorów powinna utrzymać się już do końca notowań. Przebieg sesji wskazuje, że potencjał spadkowy rynku istotnie się już na dzisiaj wyczerpał.