Indeks szybko wrócił do dolnego ograniczenia wspomnianego kanału 1443-1448,
ale na kontraktach spadek zahaczył o parę stopów i ruszyła lawina
sprowadzająca nas na nowe minima 1430 pkt. Dalej jednak na indeksie jesteśmy
w obrębie stabilizacji, a wybicie dzięki stopom trudno uznać za wiarygodne,
choć może tym razem kontrakty słusznie wyprzedzają indeks ? Spadki głównie