Przed kilkoma dniami na wykresie pojawiła się bliźniacza formacja (17-18 stycznia br.). Wówczas jednak czarna świeca ledwie obejmowała białą i okazała się zbyt słaba, by zainicjować falę przeceny. Ostatnie objęcie bessy wygląda jednak bardziej niebezpiecznie nie tylko z powodu o wiele bardziej zdecydowanych proporcji świec formacji, ale również poziomu, w okolicach którego zostało ono ukształtowane. W pobliżu 1500 pkt. znajduje się najpoważniejszy w perspektywie średnioterminowej opór. Szczyty z kwietnia i maja 2001 roku nie zostały wciąż pokonane, a poniedziałkowa formacja oddala powodzenie testu tych poziomów. O tym, czy należy się spodziewać dotkliwszej przeceny, przekona nas na najbliższych sesjach test wsparcia w okolicach 1400 pkt. (krótkoterminowa średnia krocząca i lokalne dno z 21 stycznia 2002 r.). Przełamanie tego wsparcia będzie się wiązać z kontynuacją spadków do poziomu 1270-1320 pkt. Spadki na najbliższych sesjach są tym bardziej prawdopodobne, gdyż najważniejsze wskaźniki (CCI, oscylator stochastyczny, RSI, Ultimate) wygenerowały sygnały pozbywania się akcji blue chips.
Marcin T. Kuchciak
PARKIET