To nie pozostawia złudzeń co do tego, że najbliższe tygodnie na tych giełdach nie będą udane dla posiadaczy akcji, a to biorąc pod uwagę pogorszenie w tym tygodniu nastrojów na naszym parkiecie będzie zapewne przekładać się na kontynuację zniżek.
W takiej sytuacji dzisiejsze posiedzenia banków centralnych będą tylko dodatkiem. O wpływie decyzji RPP na rynek powiedziane jest w mediach już chyba wszystko, więc nie warto jeszcze raz tego tematu roztrząsać. Można jedynie wyrazić obawę, że nawet obniżka stóp większa, niż 150 pkt. nie poprawi klimatu wokół rynku. W Ameryce obawy o kondycję przedsiębiorstw wzięły górę nad nadziejami na szybkie odrodzenie gospodarki, więc i tam decyzja FED nie będzie miała większego znaczenia. Inwestorzy już chyba pogodzili się z myślą, że obniżki nie będzie. Przewrotnie mogą nawet na to zareagować korekcyjnym odbiciem.
Po przełamaniu blisko miesięcznej linii trendu wzrostowego, najlepiej widocznej na wykresie minutowym, WIG20 będzie dziś zmierzał do poziomu 1397 pkt., wyznaczonego przez podstawę białej świecy z 22 stycznia. Oporem stało się poniedziałkowe zamknięcie przy 1423 pkt.