Reklama

Czy to koniec korekty ?

Na warszawskim parkiecie w bieżącym tygodniu wyraźnie dominuje strona podażowa, która bardzo szybko zdążyła sprowadzić główne indeksy do najbliższych wsparć technicznych. Najważniejszy indeks, czyli WIG20 (wykres1) nie zdołał dojść do górnej linii średnioterminowego trendu wzrostowego i utworzył formację objęcia bessy spadając do średniej SK-15.

Publikacja: 31.01.2002 05:37

Jak dobrze widać na wykresie podczas środowej sesji powstała formacja młota, która w tym momencie powinna przynieść zatrzymanie spadków a nawet wzrostowe odreagowanie . W przeciągu kilku miesięcy kilkakrotnie podobne świece dawały dogodne sygnały do kupna akcji największych spółek. Teraz najbliższym oporem przed bykami jest połowa długości czarnej świecy z poniedziałku, czyli okolice 1450 pkt. Dalsza zwyżka jest w tej chwili raczej mało prawdopodobna, ale naturalnie niewykluczona. Gdyby do niej doszło to kolejny opór jest na poziomie 1500 pkt.

Główne oscylatory dały oczywiste sygnały sprzedaży i na ich podstawie, ewentualną zwyżkę należy wykorzystać do sprzedaży akcji, czyli realizacji zysków (wykres2).

MACD zakręcił wyraźnie w dół tworząc wierzchołek. RSI po ustanowieniu serii dywergencji spada coraz niżej kierując się w stronę strefy wyprzedania. Inne wskaźniki nie wyglądają wcale lepiej.

Oceniając sytuację z dalszej perspektywy to jest ona nadal pozytywna. W ujęciu tygodniowym (wykres3) widać bardzo dobre zachowanie MACD, który po przebiciu linii równowagi pnie się w górę. Nadal nieźle prezentują się oscylatory krótkoterminowe, gdzie obecny spadek spowodował tylko lekkie ochłodzenie. Uwidoczniony jest tu opór na 1500 pkt i od jego szybkiego pokonania dużo zależy.

MIDWIG (wykres4) wygląda tak jakby właśnie zakończył dynamiczną hossę, tworząc formację harami z luką bessy. I tu z pomocą przyjść musiała SK-15, gdzie indeks ten w środę znalazł wsparcie. Bardzo negatywnie sygnały generują tu oscylatory, które w zasadzie w komplecie utworzyły negatywne dywergencje zachęcające do sprzedaży akcji. Na najbliższych dwóch sesjach powinniśmy być świadkami wzrostów, których do kupna raczej nie należy wykorzystywać, no chyba, że pokonany zostanie niedawny szczyt..

Reklama
Reklama

Wśród poszczególnych spółek wyróżnia się Elektrobudowa (wykres5). Obecne spadki nie zrobiły żadnego wrażenia na inwestujących w ten walor. Świadczy to, że są one akumulowane przez naprawdę silne ręce, które myślę że niedługo wyprowadzą te akcje ponad poziom oporu 22 zł, co będzie oczywistym sygnałem.

Jest szansa, że miłe chwile przeżyją także posiadacze akcji 4Media (wykres6). Jednak w tym przypadku należy zaczekać z inwestycjami, aż do momentu wybicia się ponad górną linię łagodnego trendu spadkowego, co może mieć już miejsce na najbliższych sesjach.

Nadal nieźle prezentuje się Getin (wykres7), który formacją młota prawdopodobnie zakończy korektę spadkową i rozpocznie następny ruch w górę. Tu silnym wsparciem jest luka z 21 stycznia, która nie powinna być zamknięta.

Trudno jest w tej chwili polecać zakup akcji Jelfy (wykres8), gdyż niedźwiedziom udało się nieznacznie przebić linię trendu wzrostowego po powstaniu kolejnej ostrzegającej dywergencji na MACD i na wielu innych oscylatorach. Najbliższe wsparcie to okolice 56 zł. Ogromny obrót z sprzed kilku sesji można odczytać jako "dzień wielkiej aktywności" i daje to wiele do myślenia.

Sytuacja techniczna najważniejszych indeksów amerykańskich nadal jest zła. Widać to chociażby na podstawie wykresu S&P500 (wykres9). Odbicie w dół od kilkunastomiesięcznej linii trendu spadkowego, może ostatecznie zakończyć się spadkiem w okolice wrześniowego dołka, a nawet niżej.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama