Okazał się on jednak istotnym oporem dla dalszych wzrostów notowań euro i po jego osiągnięciu wspólna waluta zaczęła tracić na wartości, a kurs EUR/USD spadł do 0,8755 w czym pomogła realizacja zleceń stop-loss znajdujących się poniżej 0,8780.
Wsparciem dla dolara były wczorajsze notowania amerykańskich giełd. Po zdecydowanie niekorzystnym ubiegłym tygodniu, wczoraj drugą sesję z rzędu notowały one wzrosty. Indeks DJI wzrósł o ponad 1,4%, a NASDAQ o ponad 1,5%. Mniej korzystna dla dolara była natomiast wypowiedź szefowej oddziału FED w Bostonie. Stwierdziła ona bowiem, że najprawdopodobniej ożywienie gospodarcze w USA już się rozpoczęło, jednak będzie ono przebiegać dość powoli. Jej zdaniem istotny dla gospodarki jest niekorzystny wpływ sytuacji na amerykańskich giełdach na odradzający się optymizm konsumentów. Czynnik ten może spowolnić wychodzenie największej gospodarki świata ze stagnacji.
Podczas dzisiejszej sesji europejskiej wsparciem dla wspólnej waluty mogą stać się opublikowane rano dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących Niemiec. Nadwyżka handlowa Niemiec wzrosła bowiem w grudniu do 8,1 mld euro podczas, gdy większość analityków oczekiwała jej spadku do 4 mld. Rachunek obrotów bieżących zamknął się dodatnim saldem w wielkości 1,3 mld USD.
Kurs EUR/USD powinien w najbliższym czasie przebywać w przedziale 0,8750-0,8800. Powyżej poziomu 0,8800 znajduje się duża liczba zleceń stop-loss, więc jego ewentualne przebicie przyniesie dalsze zwyżki kursu.