Ponieważ rzecz dzieje się nad wsparciem wyznaczanym przez szczyt z 11 listopada i ponad linią trendu wzrostowego, można przypuszczać, że formacja stanowi o końcu korekty i powrocie do trendu wzrostowego. Ten wniosek być może byłby uzasadniony, gdyby nie fakt, że środowa zwyżka miała miejsce przy bardzo niewielkim wolumenie. To podważa wiarygodność wybicia z konsolidacji. W zeszłym tygodniu na wykresie pojawiły się dwie kolejne luki bessy. Druga z nich rozciąga się w obszarze 1385-1397 pkt. i wciąż pozostaje nie zamknięta. Dopiero jej zamknięcie będzie wskazywać na rosnącą siłę byków, a sygnałem powrotu do trendu wzrostowego będzie zakończenie sesji ponad szczytem z 25 stycznia, który ukształtował się na 1464 pkt. Dopiero pokonanie tej wysokości będzie wystarczającym sygnałem kupna. Wcześniejsze zajmowanie pozycji nie ma chyba większego sensu, bo indeks jest w tej chwili oddalony od tej wartości nieco ponad 5%, co sprawi, że wstrzymując się z inwestycjami nie będziemy szczególnie spóźnieni. Do kupowania akcji już teraz zachęca Ultimate. Wskaźnik złamał linię trendu spadkowego i ukształtował formację podwójnego dna. Sygnału kupna nie potwierdza RSI, który wciąż jest w trendzie spadkowym, poniżej poziomu równowagi. Hamowanie spadku w odpowiednim momencie rozpoczął MACD, ale oscylator wciąż jest poniżej swojej średniej.

Tomasz Jóźwik

PARKIET