Reklama

Nie rośnie, nie spada

Czwartkowe notowania wcale nie przekreślają szans na realizację pięciosesyjnej odwróconej głowy z ramionami, która może zakończyć korektę trendu wzrostowego (wykres1). Niemniej czwartkowy spadek sprawia, że wykresowi WIG20 bliżej do trendu bocznego niż wzrostowego.

Publikacja: 15.02.2002 07:05

Najbliższym oporem pozostaje ostatnia luka bessy (wykres2) natomiast do wyznaczania wsparcia lepiej posłużyć się wykresem liniowym. Na nim dobrze widać, że kluczowym poziomem jest 1338 pkt., na którym zbiegają się dwie linie.

Ostatnie sesje przyniosły wyhamowanie trendu spadkowego na akcjach Telekomunikacji (wykres3). Po przełamaniu linii trendu wzrostowego byki bronią się dość skutecznie na poziomie 15 zł. Takie zachowanie tych akcji cały czas mieści się w konwencji ruchu powrotnego, co oznacza, że oczekiwanie na trwałą poprawę koniunktury jest na razie bezzasadne. Telekomunikacji w dalszym ciągu dużo bliżej do poziomu 10 zł, skąd we wrześniu zeszłego roku zaczynała się zwyżka, niż do ponownego ataku na opór znajdujący się na poziomie 18 zł.

W większej korekcie trendu wzrostowego znalazły się akcje BPHPBK (wykres3). Być może rysowanie linii trendu w oparciu o notowania samego BPH i opieranie na nich prognozy dla akcji połączonych banków jest nadużyciem, nie ulega natomiast wątpliwości, że spadek do 239 zł, doprowadził do przełamania wsparcia na 244,5 zł. Wsparcia o tyle istotnego, że na tym poziomie znajdowało się dolne ograniczenie sześciotygodniowej konsolidacji, którą można interpretować jako podwójny szczyt. Z jego wysokości wynika, że notowania banku spadną do 214 zł. Po drodze do tego poziomu znajduje się linia trendu, której wiarygodności nie sposób oszacować.

Od poniedziałku do obrotu wchodzą kontrakty terminowe na MIDWIG (wykres4). Być może zmieni to obraz indeksu, na wykresie którego pojawiają się niemal tylko i wyłącznie białe świece. Wprowadzenie kontraktów zbiega się akurat ze zmianą trendu: wykres indeksu spadł właśnie poniżej linii trendu, która dobrze oddawała tempo wzrostu (choć dynamika przełamania pozostawia wiele do życzenia). Na razie nie można powiedzieć, żeby zniżka była ustabilizowana, bo od szczytu z 25 stycznia wartość indeksu spała 3,4%. Wskaźniki techniczne (np. RSI, który po ukształtowaniu negatywnej dywergencji spadł poniżej poziomu równowagi) zachęcają, żeby przygodę z nowym rynkiem rozpocząć od pozycji krótkiej.

Osłabnięcie MIDWIG związane jest głównie z rozpoczęciem korekty przez główną spółkę indeksu: Bank Handlowy (wykres5). Wykres kursu przełamał główną wzrostową linię trendu i teraz testować będzie wsparcie ma poziomie 64 zł. Dynamika trendu spadkowego nie jest zbyt wysoka, ale wpływ na to ma działanie opiekuna, który sprawia, że na rynku tych akcji prawie zawsze zamknięcie notowań od otwarcia.

Reklama
Reklama

Do spółek, które bez względu na koniunkturę na całym rynku utrzymują się w trendzie wzrostowym zalicza się Farmacol (wykres6). Wprawdzie od początku miesiąca notowania znajdują się w korekcie, ale w tym czasie kurs tych akcji spadł ledwie 3,5%. Na najbliższych sesjach wykres testować będzie najszybszą linię trendu wzrostowego, co w razie zwycięstwa byków zaowocuje zakończeniem korekty. Zwyżka na zamknięcie sesji ponad 30,8 zł będzie sygnałem kupna, natomiast spadek poniżej linii trendu zaowocuje przedłużeniem korekty do wolniejszej linii trendu wzrostowego.

Tomasz Jóźwik

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama