Liczba otwartych pozycji wyniosła 19106 kontraktów a zaangażowania na rynku futures inwestorzy w dalszym ciągu czekają na wybicie z trwającej stagnacji. Notowania zakończyły się na poziomie 1363 punktów a bliskość wsparć sprawiła, że baza podniosła się lekko i na zamknięciu wyniosła -9 punktów. Na wykresie kontraktów widać, ze byki maja problem z przebiciem krótkoterminowej linii trendu spadkowego, co świadczy o ich słabości. Nie potrafią także sforsować silnej strefy oporu znajdującej się w obszarze 1380-1390 punktów, co oczywiście uniemożliwia atak na upragnione 1400 punktów. Wydaję się więc, że na rynku rządzą niedźwiedzie a spadki przychodzą znacznie łatwiej niż wzrostu. Ograniczeniem dla spadków pozostaje obszar 1345-1355 punktów, na wysokości 1347 pkt. przebiega 45-sesyjna średnia, której trwałe przebicie w dół miałoby negatywne konsekwencje. Na wysokości 1335 punktów przebiega obecnie dolne ograniczenie wstęgi Bollingera. Dla byków poważnym ostrzeżeniem i znakiem do wyjścia z rynku będzie więc dopiero spadek w okolice 1340 pkt ( spadek poniżej 1350 pkt. indeksu WIG20). Dziś sesje w USA nie odbędą się stąd trudno oczekiwać, by na naszym rynku zapadły dziś jakieś decydujące rozstrzygnięcia.