Ich przyspieszenie jest kwestią czasu, bo przy obserwowanej aktywności byków nie ma wątpliwości, że w pewnym momencie ono nastąpi. Żadna spółka z WIG20 dziś nie urosła, zaś 19 straciło na wartości. To dobrze obrazuje stan nastrojów i tego nie zmieniają niskie obroty. Będą one ułatwiać ewentualne odbicie, ale dopóki indeks spada nie mają one większego znaczenia.

Jeszcze bardziej negatywne wnioski płyną z pozostałych indeksów naszego rynku. WIG zamknie się poniżej średnioterminowej linii trendu wzrostowego, co należy traktować jako test linii o tym samym znaczeniu na WIG20. TechWIG naruszył poprzedni dołek i jeśli poniżej niego zamknie się odbicie w jego przypadku można uznać za zakończone. Po złamaniu półrocznej linii trendu zwyżkowego MIDWIG przedostał się poniżej kolejnego wsparcia, wyznaczonego przez dołek z 14 stycznia. Fatalnie wypadły dziś BPH-PBK i Optimus. Duża podaż widoczna była na Computerlandzie, Comarch przebił linię trendu wzrostowego. To wszystko tworzy złą atmosferę wokół rynku i każe spodziewać się dalszych zniżek.

Są one tym bardziej prawdopodobne, że sytuacja na giełdach światowych jest niekorzystna dla posiadaczy akcji. A to uznaję obecnie za główny czynnik kształtujący nastroje na naszym parkiecie.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu