Na wczorajszej sesji odmiennie niż na poniedziałkowej spadek cen zwiększył aktywność inwestorów. Należy zwrócić również uwagę na fakt, że istotna część poniedziałkowych obrotów stanowiły obroty akcjami banku BPH PBK, w tym kontekście należy stwierdzić, że wczorajsze spadki były efektem poszerzającej się podaży. Również niepokojąco wygląda postawa inwestorów wobec TP S.A. Wyprzedaż waloru spółki o największej kapitalizacji oznacza uaktywnianie się po stronie podażowej inwestorów o znacznych portfelach co może być zapowiedzią dalszych spadków całego rynku. Wczorajszy poziom WIG 20 (1 345,5) na zamknięciu nie oznacza w sposób jednoznaczny przełamania istotnych wsparć, jednak jest to poziom krytyczny. Bardzo prawdopodobne pogłębienie spadków na dzisiejszej sesji stworzy okoliczności do istotnego pogłębienia spadków. Opublikowane wczoraj przez GUS dane o styczniowej produkcji przemysłowej nie są dobre lecz zgodne z oczekiwaniami. Wbrew pojawiającym się opiniom najprawdopodobniej nie skłonią one RPP do obniżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu. Niestety zgodnie z przewidywaniami piątkowe spadki w Europie Zachodniej ora zna rynkach akcji USA okazały się początkiem dłuższej fali spadkowej. Wczorajsze spadki w USA z pewnością wpłyną dziś negatywnie na rynki europejskie w tym na GPW. W trakcie sesji istotnym wydarzeniem będzie publikacja danych o styczniowej inflacji w USA o godzinie 14:30. Oczekuje się że wyniesie ona 0,2% porównaniu do grudnia 2001.
Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać spadków