Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 20.02.2002 17:20

Dzisiejsza sesja wprowadziła niezłe zmieszanie. Właściwie to nie cała sesja

a jej końcówka i panika niedźwiedzi. Początek sesji był miły dla posiadaczy

krótkich pozycji. Bykom nie udawało się przejąć inicjatywy. Po jakimś czasie

osiągnęliśmy nowe minimum sesji (1317) a zarazem nowe minimum ostatnich

spadków. Ten poziom był już bliski przebiegającej tuż niżej linii trendu

Reklama
Reklama

wzrostowego Kontrakty01.gif Nie będę tu po raz kolejny powtarzał, jak ważna

jest ta linia. Ważna dla byków. Gdyby została pokonana ich pozycje były

poważnie zagrożone. Tak się jednak nie stało - linia została utrzymana.

Jednak to co się stało później było nieco zaskakujące. Przynamniej ja byłem

nieco zaskoczony. Uczucie ulgi i lepsze samopoczucie wśród byków miało prawo

się uwidocznić lekkim wzrostem. I taki właśnie się klarował, gdy strach

Reklama
Reklama

zaczął zaglądać w oczy posiadaczom krótkich pozycji. Ci, poddając się temu

uczuciu, zaczęli powoli zamykać swoje pozycje. Ten powolny proces szybko się

zdynamizował. Zwłaszcza w końcówce sesji. Już widać było tryumf byków gdy

niedźwiedzie tratowały się nawzajem podczas końcowego fixingu. Ja jednak z

obwołaniem wzrostów bym jeszcze poczekał. Notowania zamknęły się dziś w

strefie oporu, która nie została pokonana. Nie ma mowy o wybiciu. Te może

Reklama
Reklama

mieć miejsce dopiero jutro, jeśli po raz kolejny byki zaatakują. Nie neguję

sygnałów wzmacniania się popytu, jak choćby naruszenie linii spadkowego

trendu. Jednak, trzeba przyznać obiektywnie, że to nie zasługą długiej

strony rynku doszliśmy tak wysoko. Potwierdza to sytuacja na rynku kasowym,

gdzie skala wzrostu była znacznie mniejsza, a indeksowi nie udało się

Reklama
Reklama

zamknąć wczorajszej małej luki bessy Indeks01.gif Po dzisiejszej sesji nie

można lekceważyć popytu lecz niestety nie udało mu się przejść przez

poziomy, które niedawno były jeszcze wsparciami. Na chwilę obecną,

dzisiejszy wzrost można traktować jedynie jako ruch powrotny. Jutro okaże

się, jak silny jest faktycznie popyt. Wyjście nad poziomy oporów to sygnał

Reklama
Reklama

do powrotu do krótkoterminowych długich pozycji. Ja mam jednak wątpliwości,

czy faktycznie z tym wybiciem będziemy mieli do czynienia. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama