Czwartkowy ruch powrotny zakończył się dokładnie w momencie zetknięcia z tą linią od dołu. Analogiczna linia na wykresie liniowym została przełamana w piątek.
Na tym pesymistycznym obrazie rynku zaczynają pojawiać się pęknięcia. Po pierwsze zastanawiające jest to, że mimo istnego wysypu negatywnych sygnałów technicznych z jakim mamy do czynienia od stycznia, rynek spada tak powoli i tak spokojnie. W przeszłości wielokrotnie zdarzało się, że połowa sygnałów z którymi obecnie mamy do czynienia poprzedzała potężne tąpnięcie. Po drugie na wykresie WIG-u pojawiła się pozytywna formacja klina zniżkującego. Jej górne ramię biegnie przez szczyty z 14 i 21 lutego, a dolne przez dołki z 8 i 20 lutego. Formacje tego typu na ogół obrazują słabnięcie trendu spadkowego i poprzedzają wzrost. Ten klin z pewnością nie równoważy wszystkich negatywnych sygnałów. Daje jednak trochę do myślenia.
Marcin Lachowski
Biuro Maklerskie BGŻ Wydział Doradztwa Inwestycyjnego