Trzeba przyznać, iż pierwsza połowa notowań sprawia niezłe wrażenie. Spółki z największym udziałem w obrotach, czyli PKN, TP.S.A. oraz KGHM wyraźnie zwyżkują. Pierwszy o ponad 1%, dwie pozostałe o ponad 2%. Jednak jeśli spojrzeć na szerokość rynku to pozostawia on sporo do życzenia. Trudno też ocenić, czy w pewnym momencie nie dojdzie do podobnego zachowania, jak wczoraj, gdzie popyt nagle się urwał i ceny wyraźnie spadły, pozostawiając negatywne wrażenie. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na ostateczne rozstrzygnięcie testu 1385 pkt.

Pierwsze komentarze po decyzji RPP są spokojne. Strona rządowa podkreśla rozczarowanie nią, ale nie są to zbyt ostre słowa. Zobaczymy, co będzie zawierał komunikat po posiedzeniu, w którym można spodziewać się przynajmniej pobieżnej oceny programu gospodarczego rządu, a także komentarza do wielkości ubiegłorocznego deficytu ekonomicznego, który według wyliczeń M. Belki ma wynieść około 5,5-5,6% PKB wobec 2,2% w 2000 r. A Rada przecież bardzo często podkreśla, że ten wskaźnik jest jednym z najważniejszych przy podejmowaniu decyzji o poziomie stóp procentowych. Nie dosyć, że deficyt jest bardzo duży to jeszcze brak jest perspektyw jego obniżenia. To musi usztywniać stanowisko RPP, która zapewne chciałaby, aby nie tylko niska inflacja i spadające tempo rozwoju gospodarki, ale też bardziej restrykcyjna polityk fiskalna wymuszały dalsze obniżanie kosztów pieniądza.