Piątkowe zdecydowane wzrosty na amerykańskich giełdach rozbudziły apetyty polskich graczy. Od początku poniedziałkowych notowań przeważała strona popytowa, wznosząc WIG20 do 1418 pkt. (+2,1%). Na uwagę zasługiwała duża szerokość rosnącego rynku. Zyskiwały ceny akcji głównie sektora teleinformatycznego oraz banków. Dopiero późnym popołudniem popyt zaczął się cofać i inwestorzy przystąpili do realizacji zysków. Indeks w końcówce sesji w dół pociągnęły przede wszystkim akcje Pekao, które rano notowano nawet po 110,5 zł. Papiery te są nadal pozytywnie oceniane przez analityków, choć przypominają oni o rosnącym ryzyku inwestycyjnym. Ostatecznie na zamknięciu płacono za akcje banku po 105,5 zł (-2,8%).

Nadal stosunkowo słabo zachowuje się PKN ORLEN (-1%). Utrzymujące się spore obroty (50 mln zł) świadczą o postępującej po ostatnim NWZA wymianie akcjonariatu. Swe pozycje prawdopodobnie nadal redukują właściciele GDR-ów. Jednak największy obrót (60 mln zł) towarzyszył notowaniom akcji TP. Pomimo słabego wyniku skonsolidowanego za ubiegły rok, wzrosły one o 0,7%.

O 3,3% spadła wycena papierów Grupy Onet, która ubiegły rok zamknęła stratą przekraczającą 46 mln zł. Optimus Technologie został przeceniony o 3,6%. Pozostałe spółki z sektora IT pozytywnie zareagowały na ostatnie zwyżki na Nasdaq.

Dariusz Jarosz

PARKIET