Zobaczymy, jak dalej rozwijać się będą notowania, ale trudno oprzeć się wrażeniu, iż zwyżki z ubiegłego tygodnia, zwłaszcza te z poniedziałku i piątku którym towarzyszyły niewielkie obroty, miały na celu podciągnięcie kursów w celu dalszej dystrybucji.
Dla rozwoju wypadków w dniu dzisiejszym znaczenie będą miały następujące poziomy. Od góry jest to wczorajsze otwarcie przy 1417 pkt., którego przekroczenie dawałoby szansę na atak na styczniowe maksimum. Od dołu pierwszym wsparciem jest piątkowe zamknięcie przy 1390 pkt., a potem połowa świecy z tego samego dnia, znajdująca się przy 1373 pkt. Zamknięcie poniżej drugiej z tych wartości otwierałoby drogę do ponownego testu listopadowego szczytu przy 1339 pkt.
Przed południem najsilniejsze są Prokom i BRE, zyskujące po około 1,5%, zaś po drugiej stronie mamy TP.S.A., która nieznacznie traci i jest wyceniana na 15,05 zł. warto zwrócić uwagę na 1% zwyżkę Pekao, które przecież w dużym stopniu zadecydował o przebiegu poniedziałkowej sesji. Wczoraj był to jeden ze słabszych papierów i jeszcze raz mogliśmy się przekonać, jak duże ma on znaczenie dla poziomu WIG20. Dziś będziemy obserwować, czy ostatnie przesilenie ma trwalszy charakter, czy też można obojętnie przejść obok niego. Niepokojące są tu negatywne dywergencje na MACD i RSI, które tak wyraźnie widać pierwszy raz od początku trendu wzrostowego, czyli od końca 1998 r.