Wzrosło tym samym znaczenie oporu na tej wysokości. Kontrakty terminowe są notowane przy bazie oscylującej w okolicy zera, co oznacza, że inwestorzy w swych decyzjach zakładają możliwość krótkoterminowego odreagowania na rynku i próby ponownego ataku na 1400 punktów. Do tego jednak konieczna jest poprawa notowań kilku dużych spółek (TPSA, PKN KGHM), które jak dotychczas nie znajdują się w kręgu zainteresowania giełdowych graczy. Zgodnie z analogiami, końcowa część sesji ( od około 14.30) powinna przynieść wyraźne ożywienie na rynku.