Pewnym wsparciem dla waluty europejskiej była wczorajsza wypowiedź szefa niemieckiego instytutu IFO. W jego opinii prawdopodobne jest, że do końca 2002 roku euro będzie wyceniane wobec do dolara w stosunku 1:1. Zdaniem prezesa IFO wsparciem dla waluty europejskiej w dłuższym okresie stanie się fakt, że pojawiło się ono na rynku w gotówkowej formie.
Wczoraj po raz kolejny jeden z członków FED zapewniał rynek, że Stany Zjednoczone weszły już w fazę ożywienia gospodarczego. Również departamentu skarbu USA wypowiadał się w podobnym tonie. Inwestorzy oczekują, że w związku z tym na najbliższym posiedzeniu FED może zmienić swoje nastawienie w polityce monetarnej na neutralne.
Wtorkowa sesja nowojorska i dzisiejsza w Azji przyniosła stopniowe osłabianie się jena. Kurs USD/JPY wzrósł ze 128,60 do 129,40. Z ostatnich wypowiedzi władz japońskich wynika, że pilnie obserwują one sytuacje na rynku walutowym i nie są zadowolone z gwałtownych zmian kursu jakie na nim zachodzą. W przypadku dalszej aprecjacji jena gotowe są one podjąć interwencje prowadzące do jego osłabienia.
Oczkujemy, że w najbliższym czasie prawdopodobna jest zwyżka kursu EUR/USD do 0,8810. Poziomy 0,8735-40 należy więc wykorzystać do zakupu euro.