Ze spółek z WIG20 trwająca korekta właśnie PKN-owi zabrała najwięcej (pomijając Netię i Elektrim), co zaprzecza ogólnemu wrażeniu na rynku, że PKN jest ulubieńcem nie tylko naszych inwestorów, ale i zagranicy. Przypomnijmy, że spółka stosunkowo najmniej zyskała na jesienno-zimowych wzrostach. Teraz wsparciem pozostaje poziom 18,50 zł, gdzie znajdują się minima z grudnia ub.r. Z uwagi na znaczne wyprzedanie szybkich oscylatorów można liczyć na zatrzymanie zniżek i większe odbicie. Ale nawet szacując je na około 20 zł, gdzie znajdują się silne opory, wynikające z położenia czarnych świec z 7 i 21 lutego, nie jest to atrakcyjna propozycja dla graczy z dłuższym, niż kilkudniowym horyzontem inwestycyjnym. Przełamanie wsparcia przy 18,50 zł będzie kolejnym sygnałem sprzedaży.
Obok PKN uwagę zwracają duże zlecenia kupna na TP.S.A. na poziomie 15 i 14,95 zł. Na razie pozostają one nietknięte i wymiana odbywa się na wysokości 15,05 zł. To 0,6% niższa cena, niż na czwartkowym zamknięciu. Wolumen obrotu jest symboliczny.
Podobny marazm panuje na największych giełdach w Europie. Ich indeksy oscylują blisko ostatnich zamknięć.