Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu na wykresie dziennym ukształtował się formacja głowy i ramion wskazująca na możliwość umocnienia się krajowej waluty docelowo w okolice USD/PLN 4,0000. Naszym zdaniem w najbliższym czasie nie należy się jednak spodziewać tak zdecydowanego umocnienia złotego. Umacnianiu złotego sprzyjała wczorajsza wypowiedź prezydenta A. Kwaśniewskiego, który stwierdził, że nie poprze ustawy mającej na celu ograniczenie niezależności NBP. Wczoraj wieczorem Sejm zadecydował o przyjęciu uchwały mającej na celu zaapelowanie do RPP o zmianę polityki monetarnej i wspieranie programu gospodarczego rządu. Minister finansów M. Belka stwierdził, że przyjęta uchwała nie jest próbą wpływania na niezależność RPP a jedynie opinią Sejmu co do prowadzonej przez Radę polityki.
Podczas dzisiejszej sesji inwestorzy oczekują na publikację danych o inflacji w lutym. Przypomnijmy, że Ministerstwo Finansów szacuje jej wielkość na 3,5% w ujęciu rocznym. Oczekiwania inwestorów są nieco wyższe i mieszczą się w granicach 3,5-3,6%. Dzisiejsza publikacja CPI jest istotna z tego powodu, że będzie miała wpływ na kształtowanie się oczekiwań uczestników rynku co do najbliższej decyzji RPP w sprawie stóp procentowych.
Naszym zdaniem w najbliższym czasie można oczekiwać wzrostowej korekty kursu USD/PLN do 4,1350.
Na międzynarodowym rynku walutowym panuje dzisiaj stosunkowy spokój. Inwestorzy oczekują na publikację danych z USA o produkcji przemysłowej oraz nastrojach konsumentów.
Z rana euro zyskało na wartości wobec dolara a kurs EUR/USD wzrósł do 0,8850 - poziomu nienotowanego na rynku od końca stycznia. Wsparciem dla waluty europejskiej stały się dane o sprzedaży detalicznej w Niemczech. W ujęciu miesięcznym wzrosła ona o 1,4%, a r/r spadła o 1,8% (rynek oczekiwał wzrostu m/m o 1,2% i spadku r/r o 2,9%).