Przebieg typowo świąteczny, tyle że żadnego święta nie ma, chyba że za święto uznamy zabranie się przez ministerstwo pracy do opracowywania propozycji zwolnień podatkowych dla oszczędzających na emeryturę.

Jednak poważnie rzecz biorąc, dziwić może iż byki tak rozpaczliwie broniące niedawno przełamanego trendu, nie wykorzystały dobrych informacji o wyższym od oczekiwanego wzroście produkcji przemysłowej w USA, który wyniósł 0,4% wobec oczekiwanych 0,2%. Czy umiarkowane otwarcie za Oceanem związane z zapowiedzią gorszych wyników firmy Oracle było tego przyczyną? A może nadzieja na powrót do wspomnianego trendu stopniowo wygasa? Mimo że większość znaków na niebie i ziemi za tym przemawia (wyjście z trendu z luką bessy, powrót MACD poniżej swojej średniej i zejście poniżej linii równowagi) łudzę się jeszcze, że są to sygnały fałszywe i upatruję nadziei w zachodnich rynkach oraz w dobrych danych o polskiej inflacji, która wyniosła w lutym jedynie 3,5 % R/R.

Maciej Czajkowski DM BOŚ SA.