Reklama

I to by było na tyle

Publikacja: 26.03.2002 12:24

Wzrost był dość dynamiczny, ale klawisze sprzedaży inwestorzy wciskają

jeszcze szybciej. Po chwilach radości na 1334 przyszło nam wrócić do poziomu

otwarcia 1321 pkt. Nastroje zmieniają się jak w kalejdoskopie, ale

najważniejsza i tak będzie końcówka. Wpływ na nią będą mieć dane w Stanach,

do których już tylko godzina. Rynek nie wygląda w tej chwili jakby miał

Reklama
Reklama

zrobić tradycyjne podgrzewanie rynku przed danymi, ale zmienność nastroju

daje nadzieję, że zaraz znów zawrócimy na północ. Nie namawiam do żadnych

pozycji, bo to trudny okres do inwestowania, ale nastawienie mam teraz lekko

optymistyczne (obronimy wsparcia). Zobaczymy jak będzie po danych. Pierwsze

będą zamówienia na dobra trwałego użytku o 14:30. Prognoza to +1,2% po

prawie dwa razy takim wzroście w miesiącu ubiegłym. Im wyżej tym lepiej, ale

Reklama
Reklama

nie wiadomo jak zareagują na to indeksy, które przestraszyć się znowu mogą

podwyżki stóp. Na razie SP +3 NQ +6 u nas poziom otwarcia 1321 pkt. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama