Opory stanowiły na tyle mocny straszak, że popyt nie był w stanie
zaatakować. Za to podaż widząc bycze wahania przystąpiła do ataku zbijając
ceny pod poziom otwarcia sesji (min 1335) Indeks również ucierpiał w tym
starciu. Kontrakty mimo to nadal utrzymują dodatnią bazę, co by sugerowało,
że byki jeszcze nie poddały się definitywnie i nie chcą dopuścić do