Zniesienie o 50% tej fali wypada również na poziomie 1360 pkt. Na wykresie minutowym indeksu widoczna jest wzrostowa "piątka". Jest to kolejny sygnał wskazujący, że pułap 1360 pkt nie zostanie teraz przekroczony. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się korekcyjnej "trójki" w dół, a po jej zakończeniu powinna pojawić się jeszcze jedna fala wzrostowa (maksymalnie do 1360-1380 pkt). Na tym powinna zakończyć się korekta spadków z poziomu 1419,2 pkt. W dłuższej perspektywie pozostaję niedźwiedziem i uważam, że kontynuowana będzie przecena. W kwietniu może nastąpić przełamanie kluczowego wsparcia na poziomie 1300 pkt.

Wtorkowa sesja była dosyć optymistyczna i niektórzy mogą liczyć na silne wzrosty. Nie sądzę, aby rynek miał aż taką siłę by korygować cała falę spadkową zapoczątkowaną z 1486,2 pkt. Sytuacja techniczna dużych spółek takich jak TP SA, PKNOrlen i KGHM wskazuje, że mogą być pogłębione ostatnie dna na poziomach odpowiednio: 12,50 zł, 17,90 zł i 13,50 zł. Rynek może zostać pociągnięty w dół przez sektor bankowy (głównie BPHPBK i BZ WBK). Jeśli chodzi o Pekao to uważam, że próba przełamania historycznego szczytu będzie nieudana, zbyt duże jest bowiem nagromadzenie negatywnych sygnałów technicznych.

Sytuacja na giełdach w USA nie jest zbyt ciekawa i w perspektywie najbliższych dni i tygodni spodziewam się nowego tegorocznego dna na indeksie Nasdaq Composite. Gdy indeks spadnie poniżej poziomu 1697 pkt. sytuacja techniczna ulegnie drastycznemu pogorszeniu. Średnia przemysłowa Dow Jones spadła poniżej poziomu 10 300 pkt., co według mnie, jest bardzo negatywnym sygnałem wskazującym, że niedługo może on zejść poniżej psychologicznej bariery 10 000 pkt.

Sławomir Dębowski

DM Banku Handlowego SA