Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.04.2002 08:34

Takiej zmienności nastrojów na światowych giełdach dawno nie mieliśmy.

Najśmieszniejsze jest to, że do takich rajdów jak wczoraj, czy przecen jak

przedwczoraj, nie potrzeba żadnych nowych informacji. Wszystko to wojna

analityków największych banków, którzy jednego dnia dochodzą do wniosku, że

spółka opublikuje fatalne wyniki, a do tego może jeszcze grozi jej śledztwo

Reklama
Reklama

SEC i oskarżenia podobne do Enrona, a już 12h później następny gigant

bankowy dochodzi do wniosku, że wyniki będą wprost świetne i sytuacja się

odwraca. Można zwariować, a szczególnie jeśli ma się pisać jakieś prognozy

do takiego rynku. Prognozy trzeba teraz uzależniać nie od dynamiki

ożywienie, czy faktycznych zysków spółek, ale od humoru analityków i ich

medialności. Ciężkim przypadkiem takiego szaleństwa jest Cisco, które

Reklama
Reklama

jeszcze we wtorek przecenione zostało o 8% (powód - obniżone prognozy

analityków) i pociągnęło rynki na głębokie minusy, a już w środę zyskało 5%

(powód - podwyższone prognozy analityków) ciągnąc cały rynek do wzrostów.

Mocno pomogły spółki z sektora obronnego, korzystające z nieciekawej

sytuacji na Bliskim Wschodzie. Do tego doszło parę dobrych prognoz i wyników

spółek oraz optymistyczny raport o Microsofcie przygotowany przez First

Reklama
Reklama

Boston (tylko czy dzisiaj nie zmienią zdania ?). Wybuchowa mieszanka mniej

podziałała na Nasdaq.gif , który i tak był ostatnio relatywnie słabszy.

Królował za to Dow.gif Jones, dla którego przejście przez linię trendu

spadkowego (i ładny ruch powrotny) były dodatkowymi bodźcami do kupna.

Po sesji nie było rewelacji i AHI blisko zera. Rynek będzie czekać na

Reklama
Reklama

kolejne prognozy i wyniki spółek, w tym głównie na GE. Warto też zwrócić

uwagę na dane o liczbie nowych zasiłków od bezrobotnych. Ostatnie szokująco

wysokie dane wynikały ze zmian w ustawie federalnej i dzisiaj znów mogą być

różne niespodzianki. Tak więc do humoru analityków trzeba jeszcze dorzucić

zmienne standardy w publikacji danych makro. Cały galimatias pomoże

Reklama
Reklama

oczywiście naszemu rynkowi, tak jak pomógł poniedziałkowy rajd. Oczywiście

każdy będzie zadawać sobie pytanie czy nie powtórzymy schematu i rynki jutro

nie spadną ?. Jednak na razie mamy możliwość zaatakowania oporu na 1366 pkt.

Kontrakty.gif i szansę na jego pokonanie są dość realne, gdyż indeks przy

wzroście swoje opory już pokona. Indeks.gif Mimo to nie spodziewam się

Reklama
Reklama

jakiś wielkich wzrostów. Zmienność nastrojów nie będzie zachęcać inwestorów

do kupna, podobnie jak chociażby słabiutkie wyniki TPS. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama