Dziś jest trochę lepiej, bo na niektórych spółkach są spore obroty, więc można przypuszczać, że jeśli kursy nie zaczną się podnosić to podaż może mocniej przycisnąć w końcowej części notowań. Z tym większym obrotem chodzi głównie o TP.S.A. i Softbank, na których może dojść do wygenerowania istotnych sygnałów technicznych. Przypomnę, że dla Tepsy wsparcie to 12,70 zł i po ofertach kupna na tablicy zleceń widać, że byki będą mocno bronić tego poziomu.
Wycena Softbanku na 27,70 zł zagraża jednoczesnym wybiciem poniżej ponad dwumiesięcznej konsolidacji oraz linii trendu wzrostowego. Nie ma wątpliwości, iż będzie to silny sygnał sprzedaży, zapowiadający korektę całego wzrostu, trwającego od października ub.r. Efektem tego będzie zniżka przynajmniej do 24 zł, co wynika z wysokości konsolidacji.
Obroty na całym rynku wynoszą 140 mln zł, czyli są wyraźnie większe od tych odnotowanych wczoraj. I nie zmienia tego fakt, że 20 mln zł z tego pochodzi z wymiany dużych pakietów akcji na BIG-BG.
Odnośnie drugiej połowy notowań można powiedzieć, że jeśli nie dojdzie do pogłębienia spadków to notowania znów nie będą miały żadnego znaczenia prognostycznego. Gdyby jednak podaż jeszcze raz przycisnęła to pogorszyłoby to obraz rynku i zagroziło kontynuacji trendu bocznego w strefie 1300-1361 pkt. dla WIG20. Pozostaje czekać, co przyniesie druga połowa sesji.