Pomijając zależność tych wyników od ostatnich modyfikacji dokonywanych przez Ministerstwo Finansów można uznać, że był to sprawdzian zaufania i długoterminowe perspektywy gospodarcze Polski napawają optymizmem. Niestety optymizmem nie napawają duże, istotne dla indeksu spółki takie jak TP SA.

Agencje ratingowe S&P oraz Moody's rozważają obniżenie długoterminowych ocen zadłużenia operatora. Zarząd spółki stara się uzyskać pozwolenie na jednorazowe przekroczenie wskaźników zadłużenia, aby uniknąć konieczności przedwczesnej spłaty 12 mld 845 mln zł kredytów w połowie tego roku. Jak dotąd rynek odbiera jednak sygnały ze spółki negatywnie, a kurs podąża w kierunku ostatniego lokalnego dołka (12,40 zł). Niestety TP SA nie jest jedynym spadającym papierem i skutek jest taki, że WIG20 powraca do kanału spadkowego, który tak usilnie próbował ostatnio pokonać. Dla najbliższej koniunktury niewątpliwie istotne będą dane o produkcji przemysłowej w Polsce, od których głównie zależeć będzie decyzja RPP. Jeżeli wyniki produkcji nie będą świadczyć o pogarszaniu się koniunktury Rada raczej nie będzie kwapić się do znacznych obniżek ze względu na ostatni silny spadek tempa przyrostu depozytów. Poza tym wiedząc, że ze względu na wysoką bazę inflacja w maju będzie najprawdopodobniej rekordowo niska, warto zostawić sobie pole do obniżek na ten z pewnością obfity w apele polityczne okres.

Inna sprawa, iż członkowie Rady podejmując decyzje o stopach raczej nie kierują się względami politycznymi tylko ekonomicznymi, jednak w sytuacji zrównoważenia pozostałych czynników teoretycznie możliwe jest, że zostanie to wzięte pod uwagę.

Maciej Czajkowski

DM BOŚ SA