Znaczne spadki spółek będących w kręgu zainteresowania inwestorów zagranicznych (TP, KGHM, Prokom, Softbank) jednoznacznie wskazują na negatywne postrzeganie polskiego rynku. Dużo lepiej radzą sobie spółki, w których znaczny udział mają krajowi inwestorzy instytucjonalni (Computerland, Orbis, Świecie, Kęty, Sokołów, Echo). Na zagraniczne pochodzenie podaży wskazuje również zachowanie się kontraktów terminowych (których handel jest zdominowany przez krajowych inwestorów indywidualnych), na których utrzymuje się dodatnia baza i nie widać nerwowości inwestorów posiadających długie pozycje.
Najsilniejszym papierem na rynku jest dziś Elektrim, którego wzrost wynika z oczekiwań na szczegóły nowej propozycji dla wierzycieli. Inwestorów uspokoiły zapewne również wczorajsze wypowiedzi przedstawicieli największego akcjonariusza Elektrimu BRE Banku. Warto zwrócić uwagę, że dzisiejsza poprawa nastrojów na rynku Elektrimu zbiegła się ze spekulacyjnymi wzrostami notowań mniejszych spółek zagrożonych bankructwem (Apexim, Pażur, Ocean, Howell).
W kontekście całego rynku pozytywne są relatywnie niskie obroty, które pozwalają na przewidywanie wyhamowania spadków na obecnym poziomie.