Na kontraktach jesteśmy między luką hossy, a oporami (z linią trendu
spadkowego od końca stycznia). Kontrakty4.gif Wyjścia nad lub pod te poziomy
wymagałoby nieco więcej dynamiki, a jak wiemy tego ostatnio na rynku
najbardziej brakuje. Tak więc każdy większy spadek to od razu setki łapaczy
dołków, a wzrost pod opory to wyrzucanie akcji. W takim horyzoncie ciężko