Formacja przyjęła nawet klasyczny schemat trójkąta ukośnego, zbudowanego z pięciu przeciwstawnych sobie fal. Do pełnego ukształtowania klina konieczne jest teraz wybicie w górę, czyli przebicie górnej linii, od której już dwukrotnie w ciągu kilku miesięcy indeks odbijał się. Linia ta jest obecnie na poziomie ok. 1345 pkt. i stanowi bardzo silny opór dla byków. Odpowiedź na pytanie, w którą stronę podąży rynek w nieco dłuższej perspektywie, powinniśmy poznać już na początku przyszłego tygodnia. Z całą pewnością jest obecnie szansa na pozytywny scenariusz, ale warunkiem koniecznym jest znacznie większa aktywność inwestorów i zwiększenie obrotów.
Bardzo dobrze zachowuje się MACD, który zmienia trend na wzrostowy. Dzięki temu możliwe jest utworzenie pozytywnej dywergencji, czyli klasycznego sygnału kupna. Szarżę byków może powstrzymać bliskość linii równowagi. Nadal w stanie neutralnym znajduje się RSI, a ostatnie wzrosty tylko nieznacznie poprawiły jego obraz. Oscylator Stochastyczny wybił się w górę ze strefy wyprzedanej, co możemy odczytać jako sygnał kupna. Pozytywne sygnały widoczne są również na oscylatorze Bollingera.
Ostatnich wzrostów, niestety, nie potwierdza DMI i Ultimate. Wygląd tych wskaźników jest raczej charakterystyczny dla ruchów korekcyjnych niż dla początku silniejszego wzrostu. Układ średnich kroczących jest nadal typowy dla ruchów bocznych i sygnałem kupna będzie dopiero przebicie SK-15, a szczególnie nieco wyżej położonej SK-45.
Na tygodniowym wykresie świecowym zauważyć można, jak skuteczne okazało się wsparcie w połowie wysokości białej świecy z początku stycznia.
Robert Cichowlas