Reklama

TMS: Komentarz tygodniowy

Nasze prognozy z poprzedniego tygodnia potwierdziły się. Notowania EUR/USD przez cały tydzień zwyżkowały i na przedostatniej sesji tygodnia osiągnęły najwyższy poziom od ponad trzech miesięcy zbliżywszy się do granicy EUR/USD 0,9000. W tym samym czasie kurs dolara wobec franka szwajcarskiego spadł do najniższego w tym roku poziomu - poniżej 1,6300.

Publikacja: 29.04.2002 10:35

Pod silną presją wzrostową znalazł się również jen japoński. Kurs pary USD/JPY przełamał w końcu wsparcie przy poziomie 130,0 jena zniżkując do poziomu 128,10 jena.

Warto zauważyć, że euro okazało się odporne na negatywne sygnały docierające z europejskiej gospodarki: m.in. spadek indeksu IFO i groźbę strajków w Niemczech. Na wartości euro nie zaważył również w istotny sposób sukces skrajnej prawicy w wyborach prezydenckich we Francji.

Główny barometr gospodarczy Niemiec - wskaźnik Ifo spadł w kwietniu, wbrew oczekiwaniom, do 90,5 pkt. Część ekonomistów niepokoi się o tempo ożywienia, inni przewidują, że w obliczu tych danych ECB w najbliższym czasie nie zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych. Instytut badający ten wskaźnik twierdzi, że to tylko przejściowy spadek, który nie wpłynie ostatecznie na ożywienie gospodarki niemieckiej. Ekonomiści obawiają się jednak, że zaburzone zostanie tempo wychodzenia z recesji. Kwietniowy wynik jest o 1 pkt gorszy od marcowego, kiedy to wyniósł 91,5 pkt. Był to pierwszy spadek po pięciu zwyżkach z rzędu.

Dane o dynamice PKB Stanów Zjednoczonych przekroczyły natomiast oczekiwania analityków. W pierwszym kwartale PKB wzrosło 0 5,8 proc. Dynamika wzrostu w Q1 była najwyższa od czwartego kwartału 1999 r. Tak dobry wynik miał swoje źródło przede wszystkim we wzroście wydatków konsumenckich (+3,5proc.), zwiększeniu zakupów rządowych (+7,9 proc.) i przyroście zapasów magazynowych (+3,1 proc.). Niepokojący jest natomiast znaczny spadek eksportu, zmniejszenie inwestycji aż 5,7 proc. i raczej niewielki wzrost realnej sprzedaży (tylko o 2,6 proc.).

Tak dobre dane nie zaważyły w sposób trwały na rynkowej wartości dolara. Kurs EUR/USD spadł zaledwie o 10 pipsów. Inwestorzy mimo wszystko sadzą, że w drugim półroczu wzrost gospodarczy spadnie w znaczący sposób, a narastający deficyt handlowy i spadek inwestycji zagranicznych doprowadzić mogą do dużej deprecjacji dolara.

Reklama
Reklama

Przewidujemy, ze dotychczasowy trend na europejskiej walucie będzie nadal kontynuowany. Zalecamy więc kupno EUR/USD po każdym spadku do lokalnych minimów i trzymanie długich pozycji w euro. Dobrym poziomem na otwarcie długich pozycji na euro jest strefa EUR/USD 0,8930 - 0,8960. Potencjalne wzrosty EUR/USD oceniamy, w tym tygodniu do poziomu 0,9090.

Opracowano dnia 26 kwietnia 2002 r.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama