Z PEO uleciało trochę powietrza. Nasz ratownik sflaczał i nie pręży się już
tak jak zwykle. Do jego spadku dodajmy jeszcze słabość na ING i SFT oraz
zmniejszenie się plusów na pozostałych większych spółkach i mamy wynik -
spadek indeksu, a za nim kontraktów. Nikt już nie pamięta wczorajszej dobrej
sesji w USA. M 17-18. KJ