Sygnał wygenerowany przy takich obrotach i tak nie byłby istotny. Trudno znaleźć też jakieś wyróżniające się spółki. KGHM spuścił z tonu i chyba dziś popyt nie zdecyduje się na atak na linię trendu, choć nadal jest ona w zasięgu. Dalej spada Comarch, który jest coraz bliżej wyrównania październikowego dołka i zarazem historycznego minimum przy 32,70 zł. Dzieli go od tej wartości już tylko 1,2 zł. Ciekawy może być sygnał z rynku akcji Softbanku, gdzie przy sporych obrotach może dojść do wybicia poniżej poprzedniego dołka, co kończyłoby dwutygodniową konsolidację i zapowiadało kontynuację spadków do grudniowego minimum przy 21 zł, czy nawet do ubiegłorocznych minimów przy 17,50 zł. W przypadku tej spółki zamknięcie poniżej 23,30 zł o ile nastąpi przy większym, niż wczoraj obrocie, należy potraktować jako ponowienie sygnału sprzedaży. O krótkoterminowej poprawie kondycji tego papieru można będzie mówić w chwili zamknięcia powyżej 24 zł.
Z danych makroekonomicznych poznamy dziś tylko cotygodniowy raport z amerykańskiego rynku pracy, który nie powinien w istotny sposób wpłynąć na przebieg notowań. Oczekuje się spadku nowych podań o zasiłek do 405 tys. wobec 418 tys. tydzień wcześniej. Rzeczywistość okazała się zgodna z oczekiwaniami, choć nieznacznie w górę zweryfikowano dane z poprzedni okres. To zresztą staje się już tradycją. Wygląda więc na to, że do końca sesji już nic się nie wydarzy.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu