To na pewno nie jest oznaką ich siły i bardzo przybliżyło je do powrotu do spadkowej tendencji. Kolejna partia wyników naszych blue-chips także nie daje powodów do optymizmu i pozwala wątpić w prawidłowość obecnych wycen rynkowych. Z drugiej strony inwestorzy pozytywnie zareagowali na informacje o wstępnym porozumieniu Elektrimu z obligatariuszami, co pozwoliło na blisko 20-proc. wzrost kursu Elektrimu i przyczyniło się do odbicia na BRE. Jednak dziś rano pojawiła się informacja o uzyskaniu przez grupę Eastbridge i BRE wyłączności na kupno akcji Elektrim Telekomunikacja. To rodzi obawy, że pozostali akcjonariusze mogą niewiele zarobić na rozwiązaniu problemów Elektrimu i ten przypadek może zakończyć się podobnie, jak Optimus.

W sumie WIG20 niewiele zmienił swoją wartość i nadal pozostaje bardzo blisko kluczowego w dłuższym horyzoncie czasu wsparcia w strefie 1285-99 pkt. Z drugiej strony jako opór można podać poziom 1305 pkt. jako przełamany w ubiegłym tygodniu kwietniowy dołek. Zamknięcie powyżej niego odsunęłoby zagrożenie przełamaniem wsparcia i pozwoliło na ruch w górę w ramach trendu bocznego.

Właśnie w kwestii tego, czy sesja z ubiegłego wtorku oznaczała opuszczenie dołem horyzontu, czy też tendencja boczna jest nadal aktualna, pozostają duże wątpliwości. I także z tego powodu wsparcie przy 1285 pkt. jest tak istotne, bo jego przebicie potwierdzałoby zmianę trendu w perspektywie kolejnych tygodni. Jednocześnie zamknięcie ponad 1305 pkt. przekonywałoby do tego, że trend boczny nadal ma się bardzo dobrze.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu