Do przejściowego osłabienia złotego na otwarciu sesji przyczyniła się ostatnia wypowiedź premiera L. Millera, który stwierdził, że rząd jest gotowy poprzeć zmiany w ustawie o NBP, jeżeli ten nie podejmie działań mających na celu osłabienie złotego. Trzeba jednak stwierdzić, że wypowiedź premiera wywarła przejściowy wpływ na notowania krajowej waluty. W najbliższym czasie uwaga inwestorów skupi się na sejmowej debacie w sprawie projektów zmian ustawy o NBP. Oczekiwanie na jej wyniki może przynieść pewną nerwowość na rynku a co za tym idzie wzrost wahań notowań złotego.
Opublikowane dzisiaj przez NBP dane o inflacji bazowej za kwiecień pokazały, że ukształtowała się ona w przedziale 2,5-4,0% podczas, gdy w marcu wynosiła od 2,6 do 4,1%. Przypomnimy, że w kwietniu CPI ukształtował się na poziomie 3%. Spadek wskaźników inflacji bazowej utwierdza inwestorów w przekonaniu, że w najbliższym czasie RPP podejmie decyzję o obniżeniu stóp procentowych. Oczekiwania ta będą w pozytywny sposób oddziaływać na wartość złotego.
Kurs EUR/USD zanotował dzisiaj poziom 0,9130 - nie obserwowany na rynku walutowym od października ubiegłego roku. Wzrosty wartości wspólnej waluty były jednak przejściowe, a analiza techniczna wskazuje na możliwość wystąpienia znaczącej korekty spadkowej na EUR/USD. Z racji tego, że w wielu krajach UE rynki finansowe były zamknięte, obroty na foreksie były mniejsze niż zwykle. Inwestorzy oczekują dzisiaj na publikację w USA tzw. wskaźników wyprzedzających, mówiących o perspektywach rozwoju największej gospodarki świata.
W perspektywie tygodnia do najważniejszych informacji mających wpływ na rynek walutowy należy zaliczyć publikację danych o PKB za pierwszy kwartał w USA oraz w Niemczech. Przypomnijmy, że według pierwszych szacunków PKB w Stanach wzrósł w I kw. 2002 r. o 5,8%.