Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 20.05.2002 17:37

Cała sesja była spokojną korektą. Jednak widać to było tylko na indeksie.

Kontrakty od otwarcia cały czas utrzymywały się na plusie, a minima sesji

zrównały się z piątkowym zamknięciem. Indeks natomiast spadał niemal przez

całą sesję. Sekwencja coraz niższych szczytów sprowadziła go aż do dolnego

obszaru piątkowej luki hossy. Indeks01.gif To obszary dość niebezpieczne.

Reklama
Reklama

Zamknięcie luki podważy optymizm rynku co do dalszego wzrostu. Przypominam

jednak, że intraday schodziliśmy na indeksie także pod lukę hossy z początku

stycznia. Kontrakty zachowywały się wtedy w sposób analogiczny, co akurat w

tamtym przypadku okazało się słuszne. Czy teraz też tak będzie ? Na razie

nie ma podstaw by twierdzić, że będzie inaczej. Dzisiejszy spadek uznać

trzeba za ruch powrotny, a wybicie nie zostało przecież jeszcze zanegowane.

Reklama
Reklama

Obroty na spadku dramatycznie zmalały. Podczas gdy w ostatnie dwa dni

przekroczyły 20k na kontraktach, dzisiaj nie było nawet 9k. Na kasowym także

trudno porównywać piątkowe 500 mln do dzisiejszych 137 mln. To dobry sygnał.

Ciężki moment na stawianie prognoz, a ja wcale nie zamierzam tego robić w

każdym komentarzu . Wolę czasami postać chwilę z boku i zasiać w

czytelnikach nutkę niepewności, niż codziennie próbować walczyć z rynkiem.

Reklama
Reklama

To nie ma sensu. Trzeba to robić wtedy, kiedy mamy większe szanse na jego

pokonanie. Mimo świetnych byczych sygnałów technicznych, ja do wzrostu

podchodzę obecnie z "pewną taką nieśmiałością", choć oczywiście spekulacyjne

nastawienie w danej chwili mam oczywiście optymistyczne. Powodem jest

spekulacyjny charakter tego wzrostu, na co wskazują nie tylko fatalne wyniki

Reklama
Reklama

spółek, ale i całej gospodarki. Przykładem są dzisiejsze dane o dynamice

produkcji przemysłowej, o innych drobiazgach wymienionych w poprzednim

komentarzu nie wspomnę. Dane powinny zmusić RPP do obniżki stóp, a jej

zaniechanie może mieć miejsce tylko z powodów politycznych. To byłaby już

głupota i szkodzenie gospodarce. Pożyjemy zobaczymy. Na jutro nie powinno

Reklama
Reklama

mieć to większego wpływu, gdyż spekulacyjny kapitał nie przejmuje się takimi

danymi. Dziś oczywiście spekulacji już nie było, gdyż rynek musiał ochłonąć,

ale myślę że już najpóźniej od środy zobaczymy kolejne dynamiczne ruchy. Czy

wzrostowe czy spadkowe trochę ciężko mi w tej chwili określić, gdyż tak

naprawdę, moim zdaniem, nie zależy to w tej chwili ani od fundamentów, ani

Reklama
Reklama

od perspektyw, ani od sygnałów technicznych. Te ostatnie są bardzo

pozytywne, a wykres kontraktów Kontrakty01.gif bardzo przypomina tworzenie chorągiewki

(tworzy teraz trójkąt symetryczny), a jest to formacja kontynuacji trendu,

którego zasięg odpowiadałby pierwszej fali wzrostowej. Niestety decyzja o

kierunku ruchu należy w tej chwili do spekulacyjnego kapitału, którego

intencje można w tej chwili tylko zgadywać. Na razie zostawiam czytelników z

lekką nutką niepewności co do dalszego zachowania rynku. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama