Kontrakty przy najmniejszych oznakach poprawy na rynku kasowym natychmiast
odbijają. Wszyscy mają w pamięci ostatnie rajdy i wielu inwestorów w nich
nie uczestniczyło. Teraz gdy rynek znowu znalazł się na niższych poziomach,
uznają to oni za szansę by zdążyć wsiąść do pociągu. Taka to już specyfika
rynku. W okolicach -1% na indeksie popyt powinien stawać się bardziej