Rynki zachodnioeuropejskie dziś zniżkowały, u nas przecena nie była znaczna, jednak nie było szans na zbliżenie się indeksu WIG20 w okolice 1400 punktów. WIG20 zaczął mieć problemy z wyjściem ponad przyspieszoną linię spadkową poprowadzoną od ostatniego szczytu z piątku. Jednocześnie została przebita przyspieszona linia trendu wzrostowego, co potwierdza możliwość wystąpienia krótkoterminowej korekty. Wskaźniki techniczne dochodzą do swych dolnych linii trendu, co nakazywałoby twierdzić, że powinno nastąpić odbicie. W innym wypadku jutrzejsza sesja może zakończyć się głębszą niż wszyscy sądzą korektą. Sprawa rozstrzygnie się być może dziś po zakończeniu notowań w Stanach Zjednoczonych, jeśli dojdzie tam do trzeciego z kolei spadku indeksów, które dodatkowo przebiją swoje wsparcia to nastroje na rynkach ulegną istotnemu pogorszeniu. Będzie to oczywiście miało swe przełożenie na polski rynek, gdzie indeks WIG20 mógłby spaść do obszaru w okolicy 1350-1355 punktów lub nawet niżej.