Opublikowane wczoraj we Włoszech wstępne dane o inflacji pokazały, że w ujęciu miesięcznym ceny wzrosły tam w maju o 0,2% czyli o 0,1 pkt. proc. mniej niż w kwietniu. Korzystne informacje o CPI z Włoch, dają ECB możliwość dłuższego zwlekania z decyzją o podwyższeniu stóp procentowych, co z kolei będzie wsparciem dla wzrostu gospodarczego w państwach Eurolandu.
Warto wspomnieć, że umacniające się w ostatnim czasie euro, wywołało negatywne komentarze ze strony niemieckiego ministerstwa finansów. Jego przedstawiciel stwierdził bowiem, że aprecjacja wspólnej waluty niekorzystnie odbije się na eksporcie Niemiec, co spowolni proces ożywienia gospodarczego.
Opublikowane dzisiaj dane o wzroście PKB w Niemczech w I kw. tego roku pokazały, że w ujęciu miesięcznym wzrósł on w największej gospodarce Eurolandu o 0,2% (czyli nieznacznie lepiej niż oczekiwali analitycy). Komentując te informacje niemiecki minister finansów stwierdził, że wskazują one na rozpoczynające się ożywienie. Informacje o PKB nie stały się jednak wsparciem dla notowań wspólnej waluty, której kurs obniżył się do EUR/USD 0,9240.
Wczorajsza interwencja BOJ przyniosła dosyć przejściowe rezultaty. Po deprecjacji jena do poziomu 125,00, dalsza część dnia przyniosła jego konsolidację w przedziale 124,00-124,40. Jen zyskał nieco na wartości pomimo ostrzeżeń władz japońskich o możliwych dalszych interwencjach na rynku walutowym.