Najpierw fałszywy alarm o rzekomym ładunku wybuchowym na moście w NY spowodował wyprzedaż, a w końcówce sesji w USA pogłoska o ujęciu Ben Ladena sprawiła że sesja zakończyła się na plusie. W tym kontekście obawy o nastroje inwestorów może zwiększać zaostrzający się konflikt na granicy Pakistan-Indie.
Dzisiaj poznamy ważne dane makro z USA. O 14.30 opublikowane zostaną dane na temat zamówień na dobra trwałe. Będzie to kolejna podpowiedź jak przebiega wychodzenie gospodarki amerykańskiej z recesji. Rynki europejskie będą oczekiwać tych danych i do tego czasu zmienność indeksów będzie pewnie ograniczona. Pozytywnie powinien oddziaływać wzrost wydatków konsumenckich we Francji, który znacznie przekroczył oczekiwania. Nasza giełda będzie dalej pod wpływem nastrojów na świecie. Biorąc pod uwagę możliwe uspokojenie w Eurolandzie powinniśmy obserwować wzrosty. W końcówce sesji dużo będzie zależeć od danych z USA.