Sesja przyniosła jedynie kosmetyczne zmiany i to i tak tylko atakowi popytu
w drugiej częściej sesji. Dalej pozostajemy w objęciu ostatniej
konsolidacji, z której wybicie górą doprowadzi do testu ostatnich szczytów
Kontrakty7.gif Indeks7.gif Wzrost odpowiadałby bowiem pierwszej fali
wzrostowej, czyli tej z zeszłego tygodnia. Wyjście dołem to bez wątpienia