Indeksy amerykańskie wzrosły po dobrych danych makro, choć początek wcale na to nie wskazywał. Wydaje się, że ogrywany ostatnio temat terroryzmu powoli schodzi na dalszy plan. Wczoraj poznaliśmy także szereg danych o naszej gospodarce przedstawionych przez GUS. Optymiści próbują doszukiwać się jakichś pozytywnych sygnałów i oznak ożywienia, a ostrożnie można stwierdzić, że gorzej już raczej być nie powinno.
O 14.30 zostanie dzisiaj podany zweryfikowany wzrost amerykańskiego PKB za I kwartał. Trudno oczekiwać tutaj jakiegoś zaskoczenia i tym samym istotnego wpływu na rynki.
U nas mamy debatę w sejmie wokół RPP. Wygląda na to że sprawa będzie rozpatrywana w komisji, więc jeszcze trochę potrwa. W poniedziałek nie ma sesji w USA, a my też zaczynamy krótszy tydzień.
Na dzisiejszej sesji oczekujemy umiarkowanych wzrostów.